TYLKO NIE ZAPOMNIJ WSTAĆ Z KANAPY

Nie tylko pieniądze lubią ciszę

W poprzednim wpisie poruszyłem po krótce temat finansów, a raczej psychologii podejścia do tego tematu z mojej perspektywy. Dziś dołożę do tego cegiełkę.

Nie będę kontynuował wątku pieniędzy, jednak nie tylko one lubią ciszę.

Kolejną sprawą jest Twój wzrost.

Powiedz światu co chcesz zrobić, ale najpierw to pokaż

Zarówno w dzisiejszym świecie, jak i lata wcześniej istniał i widoczny po dziś dzień jest mechanizm, który najpierw zakłada rozgłoszenie wszem i wobec co ja tu za moment nawyczyniam, jakie przedsięwzięcia podejmę i co osiągnę. Jak myślisz, jak kończy się to w większości przypadków? Fiaskiem.

Kiedyś opowiadało się o tym ludziom dookoła. Dziś rozgłasza się to poprzez media społecznościowe. Jedno i drugie ma wspólny mianownik – dopamina.

Po co masz podejmować działanie, skoro efekt nagrody został rozpalony do czerwoności w momencie, gdy przedstawiałeś swoją wizję światu. Na koniec dnia znakomita większość po prostu nie podejmie żadnych kroków, aby wizję przekłuć w fizyczny jej odpowiednik.

Zanim pójdziesz na trening, poinformujesz o tym publikę.

Zanim zmienisz pracę, opowiesz o tym dziesiątkom osób.

Zanim otworzysz biznes, przedstawisz swój wizjonerski projekt wszystkim znajomym.

Zanim zaczniesz biec, opublikujesz zdjęcie butów na nogach.

Znowu to powtórzę, na koniec nic z tego nie wychodzi.

Praca wciąż ta sama, trening znowu się nie odbył, biznesu jak nie było, tak nie ma, o bieganiu zapomniałeś już dawno.

Dlaczego? Dałeś sobie nagrodę, zanim w ogóle podjąłeś działanie.

Bez pracy nie ma kołaczy.

Nie da się inaczej. Trzeba robić rzeczy. Działanie, następnie gratyfikacja. Nigdy odwrotnie.

Skuteczny po cichu

A co jeśli Ci powiem, że można rosnąć po cichu?

Można wzrastać bez opowiadania tego wszystkim wokół.

Można kreować i iść naprzód bez wyprzedzania faktów.

Jak się wtedy pochwalić, że coś się udało?

To proste. Nie będziesz nawet musiał tego robić.

Efekty są widoczne.

Widząc człowieka, który regularnie trenuje na siłowni i umówmy się, nie przychodzi tam poplotkować, musisz pytać, czy trenuje? Nie. To widać.

Widząc zamożnego człowieka, który ciężko nad sobą pracuje i dowozi rezultaty swoich działań, musisz pytać, czy jest skuteczny? Nie. To widać i czuć.

Widząc wysportowaną osobę, która ma zadbane i wypracowane ciało, musisz pytać, czy zwraca uwagę na to, co, jak i ile je? Nie. To widać.

Jak widzisz nie trzeba krzyczeć, żeby być usłyszanym.

Wzrastasz, gdy nikt nie patrzy.

Na koniec usłyszysz, że miałeś szczęście. Usłyszysz, że Tobie się udało. W sporcie powiedzą, że masz dobrą genetykę. Ogólnie powiedzą, że masz talent. Gdy coś komuś zasugerujesz powie „Tobie to łatwo powiedzieć”. Niewielu zauważy Twoją ciężką pracę. Pewnym jest, że na koniec dnia każdy zauważy tego nakładu pracy efekt.

Efekt jest prawdziwą potęgą.

Słowa to tylko słowa.

Czyny to siła najwyższa.

Jeśli czegoś bardzo chcesz, musisz włożyć w to wysiłek. Zawsze jako pierwsze musi pojawić się działanie. To może nie być super ekscytujące. Może stać się nudne. Nawet jeśli tak jest, to nie znaczy, że nie działa. Słuszne sprawy wymagają odpowiedniego nakładu poświęcenia, czasu i ciężkiej pracy, aby zobaczyć efekty. W momencie, gdy te się pojawią, lśnią jak słońce. Słońca nie da się nie zauważyć, prawda?

Wiesz co robić..

Po prostu spróbuj i zobacz, co się stanie.

Pozdrawiam Cię.

Grzegorz Mazur

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *