Rozmowa, której nie warto zagłuszać

Autorefleksja – praktyczny proces, który warunkuje rozwój człowieka

Zaglądanie w środek siebie jest pewnego rodzaju kluczem do własnego poznania. Mowa tutaj o poznaniu swoich mocnych stron, zalet czy atutów. Oczywiście jest to ważne. Zdecydowanie wspiera to naszą samoocenę i pozwala na odczuwanie pewności siebie.

Jest też druga strona medalu. Zaglądać w siebie możesz, aby zreflektować się nad swoim zachowaniem, które mogło być nieodpowiednie. Możesz przemyśleć, czy aby na pewno wciąż wykonujesz swoją pracę na dobrym poziomie. Możesz pochylić się nad konstruktywną krytyką, którą otrzymujesz aby użyć jej dla własnego wzrostu. To trudne, jednak z drugiej strony konstruktywna krytyka to niesamowity wskaźnik własnych braków / niedociągnięć, które przepracowane mogą dać mnóstwo korzyści.

Samoanaliza

Zarówno skierowana w stronę przemyśleń o swoich pozytywach jak i niedoskonałościach, zastosowana w sposób zdrowy zdecydowanie warunkuje pomyślność w rozwoju siebie, jako człowieka. Dlaczego mówię tutaj o zdrowym zastosowaniu przemyśleń na własny temat?

To proste.

Te pozytywne praktykowane z przesadą mogą doprowadzić do momentu, gdzie popadniemy w pewnego rodzaju samozachwyt. Zamiast stać się dzięki temu dowartościowaną osobą, stworzysz po prostu narcystyczny obraz siebie. Negatywne refleksje natomiast doprowadzą Cię do znacznego obniżenia komfortu życia. Nadmierne praktyki mogą stworzyć z Ciebie człowieka, który wręcz spada w dół. Dlatego warto znaleźć tutaj złoty środek. Oczywiście temat jest dużo bardziej złożony. Istnieją ludzie ze skłonnościami do przesadnego faworyzowania siebie i Ci, którzy przesadnie sobie ujmują i biorą wszystko nadmiernie personalnie. Takie przemyślenia zostawię jednak dla ekspertów z dziedziny psychologii, psychiatrii czy nauk o funkcjonowaniu ludzkiego mózgu.

Nick Bare powiedział raz w swoim podcaście dotyczącym przywództwa, jako lider własnego zespołu „Musimy uważać na to, kiedy i jak długo jesteśmy więksi, bo możemy przytłoczyć tym ludzi. Musimy też uważać na to, kiedy i jak długo jesteśmy mniejsi, bo ludzie stracą poczucie wizji”. Nikt z Nas nie lubi, gdy ktoś obok ciągle próbuje nam pokazać, że jest od Nas lepszy. Nikt z Nas też nie lubi stale ciągnąć kogoś w górę, bo nie jest w stanie sam podciągnąć swojej osoby z dołków, w które wpada.

Właśnie dlatego super ważne jest ostatnimi czasy często używane powszechnie słowo, które brzmi „BALANS”

Do czego prowadzi brak refleksji

Nie jestem pewien, że coś takiego istnieje.

Uważam, że głos taki pojawia się w każdym z Nas. Różnica polega na tym, że jedni go słuchają a drudzy skutecznie uciszają.

Poniżej kilka przykładów takiego systemu działania

Hej, może faktycznie mogłeś zrobić to inaczej i wyszłoby lepiej.. Jak to? że niby ja zrobiłem to źle? to na sto procent Wojtek się nie zna, a wtrąca mi tutaj swoje pięć groszy. Głupi gość, nie będę z nim nawet dyskutował..

Hej, może faktycznie niepotrzebnie nakrzyczałeś na kasjerkę w sklepie.. Jak to niepotrzebnie? przecież to ona pierwsza zaczęła się zwracać do mnie w nieprzyjemny sposób! Bardzo dobrze, niech wie, gdzie jej miejsce..

Hej, może plan, który przedstawił ci twój syn faktycznie ma więcej sensu, niż Twój pomysł na spędzenie tej wspólnej soboty.. Jak to? kto ma więcej lat, ja czy mój syn? chyba wiem lepiej jak dobrze zaplanować dzień tak, żeby każdy był zadowolony..

To są właśnie momenty, w których masz szanse skomunikować się ze swoim wewnętrznym głosem i powiedzieć „faktycznie, można było postąpić inaczej”

Są dwie kwestie. Ktoś może ci zwracać uwagę i faktycznie nie mieć racji, albo po prostu interpretować coś w inny sposób – być może błędny. Wtedy sztuka tkwi w tym, żeby to po prostu wytłumaczyć i dojść do konsensusu. To wymaga praktyki, ale przysięgam, opanowanie takiej umiejętności, a następnie obronione w ten sposób sytuacje sprawiają, że człowiek żyje po prostu przyjemniej.

Co może zmienić otwartość na własne niedociągnięcia

Tutaj kwestią jest refleksja nad swoim działaniem i schowanie ego do kieszeni. Ile jest wart honor, gdy w grę wchodzi proste zdanie łagodzące, pasujące do okoliczności, które zdejmuje cały ciężar z głowy i napięcie towarzyszące sytuacji.

Poniżej przedstawię ci inny scenariusz na rozwiązanie przykładów, które przytoczyłem powyżej

Faktycznie, słuszna uwaga. Jeśli zrobimy to tak jak mówisz, rozwiąże nam to temat obecny, a może również przyszłe sprawy związane z x i y.

Faktycznie, pani się uniosła ale może miała gorszy dzień. Może gdybym wtedy się uśmiechnął i nie walczył z nią tą samą bronią, obroniłbym nie dość, że swój wieczór to jeszcze tej Pani. A może w ogóle to nie była kwestia jej tonu tylko mojej percepcji, bo sam wpadłem tam poirytowany.

Faktycznie, mój syn wie co lubi, zatem nawet jeśli nie mam ochoty na wszystko, co proponuje i nie uważam, że to ma sens, to może chociaż usiądziemy i spróbujemy dopasować klocki tak, żeby czuł iż ma wkład w zaplanowanie tego dnia. Wyjdziemy dzięki temu w sobotę obaj z uśmiechem na twarzy.

Rozumiesz różnicę?

Fakt, który być może nie jest intuicyjny, ale działa cuda

„Albo masz rację, albo masz relację”

To nie są moje słowa, to słowa z książki amerykańskiego pisarza Dale Carnegie z książki pod tytułem „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”.

Nie zachęcam tutaj do tego, żebyś pozwalał sobie, aby ci ludzie wchodzili na głowę przy każdej możliwej okazji, nie o to chodzi. Mówię tylko, że nie warto walczyć o sprawy nie warte nawet twojego ziewnięcia, oraz o otwartości na inną perspektywę.

Pomyśl tylko ile energii kosztuje cię walka o często nawet nieistotne sprawy.

Pomyśl też, że otrzymujesz dwie korzyści zachowując uważność na autorefleksje, mianowicie zachowana energia + coś, czego możesz się nauczyć od drugiego człowieka + coś, co możesz zauważyć w sobie i zmienić to na przyszłość + mieć wpływ na pozytywnie lepszy feeling drugiego człowieka..

Widzisz? miały być dwie korzyści a podczas pisania zdania namnożyło się ich do czterech..

Właśnie tak to wygląda, gdy korzystasz z głosu autorefleksji.

Chcesz się stawać lepszym człowiekiem? Chcesz budować i utrzymywać wartościowe relacje? Chcesz kusić los do napotykania ładniejszych sytuacji w swoim życiu?

Daję Ci tu narzędzie gotowe do zastosowania właściwie na już.

Nie pozostaje nic innego, jak napisać,

Po prostu spróbuj i zobacz, co się stanie.

Pozdrawiam Cię,

Grzegorz Mazur

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *